Broker ubezpieczeniowy
#
31

W sieci jest wiele poradników wyjaśniających, w jaki sposób stworzyć własna firmę. Urzędy pracy, biura karier, wszelkiego gatunku firmy szkoleniowe i zrzeszenia, zajmujące się kursami dotowanymi ze środków Unii Europejskiej, propagują pomysł pracy na swoim. Mimo to, rodacy boją się tworzyć firmy. Czy rzeczywiście jest się czego bać?

Zakładanie swojej działalności gospodarczej w naszym kraju nie jest popularną metodą radzenia sobie z bezrobociem. Niejednokrotnie jest to postrzegane, jako coś nieprzystępnego dla każdego. Pomysł samozatrudnienia w naszym kraju, zestawiając go z państwami na zachodzie Europy, zaledwie się rodzi. Tworzą się projekty ułatwiające nie tylko założenie swojej działalności gospodarczej, ale także prowadzenie jej, liczne szkolenia dofinansowane ze środków UE, projekty otrzymywania środków finansowych a także konkursy, jak chociażby Fundacji Kronenberga, promujące zaradne osoby. Powyższe działania przynoszą wyniki, jednak nie takie, jakich trzeba by oczekiwać. Polacy obawiają się poniesienia porażki. Perspektywa ryzyka, powiązanego z zarządzaniem swojej działalności, wielokrotnie zupełnie przysłania nam plusy płynące z samozatrudnienia. A są one niemałe.

Pomoc początkującym biznesmenom

Jeszcze przed założeniem działalności, mamy możliwość skorzystać z rad specjalistów oraz licznych kursów unijnych. Wydatki z tym powiązane są nikłe, poświęcić będziemy zmuszeni jedynie – co jest normalne - swój czas. Niezbędne dane możemy pozyskać za pośrednictwem internetu, istnieje wiele portali biznesowych, wyjaśniających krok po kroku tworzenie działalności. Możemy skorzystać również z kursu e-learningowego, dostępnego w formie online na stronach Akademii PARPu - „Jak założyć własną firmę”. Jeśli preferujemy kontakt osobisty i sposobność wyjaśnienia na bieżąco rodzących się zapytań, mamy możliwość skierowania się do Akademickiego Biura Pracy, Powiatowego Urzędu Pracy albo Akademickiego Inkubatora Przedsiębiorczości. Ten ostatni, jeżeli zdecydujemy się na założenie firmy, może, za małą opłatą miesięczną, pomóc nam przez cały rok w prowadzeniu firmy.

Pomoc merytoryczną dają akademickie biura pracy, urzędy pracy, jak również firmy oraz stowarzyszenia realizujące szkolenia finansowane przez Unię Europejską. Możliwości kształcenia z zakresu zakładania oraz prowadzenia firmy, zasad tworzenia planu biznesowego, pozyskiwania dotacji, czy prowadzenia rachunkowości oraz zasobów ludzkich jest wiele. Wadą niestety jest to, że nie zawsze są odpowiednio wypromowane w regionalnych mediach oraz przeważnie należy poszukać o nich informacji w internecie. Trochę lepiej sytuacja przedstawia się w szkołach wyższych, gdzie informacje o kursach i szkoleniach wywieszane są na tablicach informacyjnych. Ale również ofert przedstawionych żakom jest bardzo wiele. To twórcza oraz nastawiona na wygraną grupa prawdopodobnych przedsiębiorców. Proponowany jest im zestaw szkoleń edukujących. Biura Karier partnerują „Projektowi Aktywizacja” portalu wFirma.pl, dającemu korzystne dla początkującego biznesmena, rozwiązania z zakresu rachunkowości. Cyklicznie organizowane są konkursy, dzięki którym żacy mają możliwość na przykład otrzymać wsparcie inwestycyjne najbardziej znanych firm, jak to jest w przypadku konkursu, tworzonego przez Leszka Czarneckiego „ Studiuję, pracuję, zarządzam” lub wprowadzić w życie nowoczesny pomysł na firmę dzięki Fabryce Innowacji. Tego lata natomiast rusza ciekawie się zapowiadający Program „Pierwszy Biznes”, nad którym opiekę sprawować będzie Ministerstwo Gospodarki i Pracy.

Jak zatem można zobaczyć, możliwości jest wiele, trzeba tylko przemyśleć swoja wizję kariery. Jeżeli dojrzejemy do wniosku, że kusząca jest dla nas wizja zostania swoim własnym szefem, to warto racjonalnie podejść do obaw z tym powiązanych oraz zrozumieć możliwości zminimalizowania ryzyka. Bo jak mówią ci, którzy od wielu lat kroczą tą ścieżką: „Kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana.”